Noni

Sok Noni CaliVita



zamowienie noni

Mam na imię E.Kunzmann i mam osmioro dzieci. Opiszę historię mojej siedmioletniej córki. W sierpniu 1997 roku Sabina zachorowała. Badania wykazały zapalenie miedniczek nerkowych. Jedna nerka była dwa razy większa od drugiej. Jakby tego było mało lekarze odkryli u niej bakterie Pseudomonas. W szpitalu była dwa tygodnie. Jej stan zdrowia bardzo się pogorszył. Musiała chodzić bardzo często do lekarza. Po 6 tygodniach lekarz wykrył bakterie Klebsiella (Pseudomonas), białko, i leukocyty. Córka brała mase leków, robiliśmy nieskończenie wiele testów uryny. W grudniu córce zaczęto podawać antybiotyki dożylnie. Dodatkowe badania pęcherza nie wykazały niczego szczególnego. W styczniu 1998 roku córce zaczęto podwać antybiotyki dla dorosłych, które były bardzo silne. I powodowały ryzyko dla jej zdrowia. Rezultat był chwilowy, bo już w czerwcu choroba wróciła znowu. W pażdzierniku 1998 roku lekarz stwierdził, ze nie będzie jej przepisywał innych leków, bo poprzednie były dobre. Podczas kolejnych badań lekarz wykrył kolejne bakterie w organizmie córki. Córka była tak zmęczona, że cały czas płakała. Nie wiedzieliśmy co mamy robić. Rodzice chrzestni Sabiny zaproponowali medycynę naturalną. Jezdzilismy z córką od końca grudnia 1998 i w roku 1999, do miasta Viernheim. Profesor który ją leczył zdecydował od samego początku, że będzie leczona medycyną niekonwencjonalną bez antybiotyków. W październiku 1999  profesor dał Sabinie Sok Noni. Przez pierwsze trzy dni ona otrzymywała 30 ml dwa razy dziennie. Później zeszliśmy do około 20 ml dwa razy dziennie. 10 listopada zauważyłem, że ona nie stęka ani nie płacze. Sok Noni polepszył jej samopoczucie i zdrowie. Na początku stycznia 2000 zrobiono następne badanie uryny. Wyniki nie były jeszcze zbyt dobre (226 leukocyty). Pod koniec stycznia, dwa tygodnie później, nie stwierdzono już ani leukocytów ani bakterii! Zaniemówiłem. Nie mogłem w to uwierzyć. Po następnych dwóch tygodniach, nie miała już białka w urynie. Sok Noni nawet oczyścił wewnętrznie nerki. Nasza córka wyzdrowiała dzięki Noni. Byliśmy szczęśliwi. Obecnie córka nadal pije Sok Noni. W czerwcu Sabina spadął z konia. Miała otwarte złamanie z bakterią. Przeszła trzy operacje, ale dzięki Noni rana zagoiła się bardzo szybko i bez bólu. Dziękujemy za Sok Noni.

E. Kunzmann, Niemcy, 22 sierpnia 2001

Przeszedłem trzy operacje na lewą nerkę. Nie mogłem wstawać z łóżka, ani siadać. Nie mogłem też normalnioe oddychać. Zacząłem pić Sok Noni. Już po wypiciu pół butelki Soku Noni zauważyłem polepszenie zdrowia. Bóle odeszły. Zacząłem powracać do zdrowia. Mogłem normalnie oddychać, siadać i wstawać z łózka. To, że jestem  teraz zdrowym i szczęśliwym człowiekiem zawdzięczam Bogu i Noni.

Proceso S, USA, 20 kwietnia 2001

W 2000 roku przez 9 miesięcy leżałem w szpitalu. Leki jakie podawano mi w szpitalu uszkodziły moje nerki. Chodziłem na dializy. Sok Noni zacząłem pić w lutym 2001 roku. Teraz moje nerki zdrowieją szybciej i czuję się o wiele lepiej.
Morley G, Kanada, 8 kwietnia 2001


Polecamy :